
* + Liczniki + Dziś odwiedziło mnie + + Aniołów A ogólnie było ich tu + + + Licznik stały założono 1o lipca 2oo4+ * + O mnie + Imię: Marta Urodzona: 9. kwietnia 1988r. Znak zodiaku: baran ^_^ Słucham: rocka, metalu, reggae, jazzu I samej siebie :) W wolnych chwilach: czytam wszystko ;), siedzę przed komputerem (zazwyczaj w internecie), oglądam filmy i gram, spotykam się ze znajomymi Nie mogę żyć bez: muzyki(!), czekolady i mojego chłopaka Kim jestem?: studentką chemii na Politechnice Poznańskiej, nadziejomanka (czyt. optymistka) poetka i cala reszta :) Jaka jestem?: spontaniczna, zazwyczaj wesoła, impulsywna, nosząca emocje jak odzież wierzchnia Kontakt ze mną: * + Buttony + ![]() * Created by rocktechnika
|
| ~ Ze wszystkich piór anioła ~ ~ zostało mi tylko jedno: wieczne pióro. ~ ~ Ono przywraca mnie wieczności. ~ ~ Oddaje utracone skrzydła. ~ ~ Czasem pozwala mi nawet być aniołem ~ ~ nie pytaj czy wzlatującym czy upadłym... ~ * 2009-10-30 | 12:03:32
* Uciekł mi rok... *
Powoli do mnie to dociera -
każde wspomnienie, a raczej jego strzęp, który mam w głowie, jest sprzed roku! Tydzień temu poszłam do banku i z pewnym panem kłóciłam się, że nie mogłam podpisać umowy na OFE w styczniu tego roku, skoro pracowałam dopiero od lipca - ale lipca rok temu! Pamiętam jak byliśmy z tatą w Śremie na cmentarzu i spotkaliśmy ciocię i mojego kuzyna. To było już rok temu! A ja byłam przekonana, że najdalej wiosną... Tak, wiem, że mój chrześniak ma 1,5 roku. Ale dlaczego jestem przekonana, że chrzciny był w maju tego roku? Bardzo mi się to nie podoba. Mam jakąś zawiechę czasową. Zastanawiam się, dlaczego? W którymś momencie zaczął się Rok-Z-Którego-(Prawie-)Nic-Nie-Pamiętam... To źle. Bardzo, bardzo, bardzo źle... Przy okazji - zapraszam: http://www.poema.art.pl/site/itm_159974__plyne_do_ciebie.html ~ * ~
2009-10-21 | 00:37:46
Z dedykacją dla mojego P. :*
~ * ~
2009-10-21 | 00:33:01
Odebrałam dziś (jak zwykle dużo za późno) zaskakującego SMSa od mojego byłego,
w którym to pan A. pytał się mnie o datę sprzed kilku dni, czy ją pamiętam. Hm, trudno byłoby zapomnieć, choć już teraz nic dla mnie nie znaczy... Tamtego dnia spotkaliśmy się po raz pierwszy i... ostatni - tyle, że rok później. Dzieliło nasz wszystko - województwo, zainteresowania, muzyka, poczucie humoru... Połączyło na rok - nie wiem, co... Próba miłości? Być może nie powinnam tak źle o tym myśleć i pisać, ale dobrze, że wszystko, co było później potoczyło się tak, a nie inaczej... Ten związek spowodował, że popełniłam kilka błędów. Nie żałuję, bo mój żal już nic nie zmieni. Jak teraz na to patrzę, to stwierdzam, że cały tamten rok prowadził do Czegoś i Kogoś innego. Naprawdę :) I tak mi dobrze, bo tak miało być... ~ * ~
2009-10-18 | 11:29:45
* No milk today... *
No i cóż...
Sporo się dzieje ostatnio, a we mnie nie ma werwy :/ Moje studia, hm, może nie do końca, ale wiszą na włosku, a ja nic z tym nie robię. Mogłam coś zrobić przez ostatnie pół roku - jak widać, zrobiłam wielkie nic... Wypaliłam się. We wszystkim... Tylko do mleka mam taki sam zapła jak zawsze, więc ta piosenka jest dla mnie straaaaasznie smutna ;) : http://www.millan.net/funp/80/nomilk.html ~ * ~
|